Agility - lekarstwo na psią nudę

Moje psie stadko powiększyło się ostatnio do czterech rozrabiaków, oczywiście rasy parson russell terier. Wszystkie ćwiczą agility, startują (z sukcesami) w zawodach krajowych i zagranicznych lub dopiero zaczynają przygodę ze sportem. Parson russell terier to idealna rasa do tego typu konkurencji. Pełne pasji i zacięcia psy, błyskawicznie reagują na każdą komendę.

Moją pasją jest rasa parson russell terier. Pierwszą suczkę tej rasy dostałam w roku 2001. Nazywa się Fanaberia. Moje maleństwo szybko pokazało cechy charakterystyczne dla swojej rasy. Zawsze chętna do zabawy, niezmordowana w terenie, wymagała ciągłej uwagi i nowych wyzwań. Długie spacery, aportowanie piłeczki - to dla niej zbyt mały wysiłek. Zaczynała się nudzić, więc gorączkowo poszukiwałem kolejnych zajęć. Ćwiczenia posłuszeństwa też ją nużyły, zwłaszcza że szybko opanowała nowe komendy. Nie chciałam jednak, aby Fanaberia sprawdzała odporność naszego fotela na psie zęby lub smak pary moich nowych butów. Zastanawiałam się, co robić? Pewnego dnia, oglądając jakiś anglojęzyczny program o psach, zobaczyłam jak ćwiczą skoki przez przeszkody, pokonują slalom, biegają po kładkach... Wtedy też po raz pierwszy usłyszałam o agility. Natychmiast przyszło olśnienie – to jest coś dla mojego psa!
Poszukiwanie odpowiedniego klubu nie było zadaniem łatwym, ale się powiodło. Pojechałyśmy na pierwszy trening. Fanaberia znalazła się w swoim żywiole, a ja… odnalazłam swoją drugą pasję.

NARODZINY SPORTU
Agility (z ang. agile – zwinny) to sport wywodzący się z Anglii. Pierwsze publiczne pokazy miały miejsce na wystawach Cruft’s. Chodziło o to, aby startujące pary (pies z przewodnikiem) jak najszybciej i bezbłędnie pokonały wyznaczoną trasę. Tor agility (parcours) wzorowano na torze przeszkód konnych, jednak szybko go urozmaicono, by stanowił większe wyzwanie dla zawodników i był atrakcyjniejszy dla publiczności. Agility szybko zyskało ogromną popularność na całym świecie, a FCI w roku 1991 przyjęło oficjalny regulamin tej dyscypliny sportu. W agility mamy do czynienia z kilkoma rodzajami przeszkód. Stacjonaty (tzw. hopki) wyglądają jak przeszkody dla koni – dwa stojaki podtrzymujące tyczkę. Koło to skok przez oponę. Tunel sztywny ma kształt dżdżownicy i może być wyginany w różne strony. Tunel miękki posiada sztywne wejście, reszta tunelu to miękki materiał leżący na ziemi. Przeszkody strefowe składają się ze stref wejściowych i zejściowych, które pies musi dotknąć przynajmniej częścią łapy – palisada, kładka, huśtawka. Natomiast slalom tworzy 12 tyczek, które pies pokonuje naprzemiennie.

TWARDE REGUŁY GRY
Celem przewodnika jest poprowadzenie psa przez wyznaczony przez sędziego tor w jak najkrótszym czasie, bez błędów w pokonywaniu przeszkód. Za błędy startujący otrzymują punkty karne. Ważne jest, że pies biegnie luzem bez smyczy czy obroży. A wskazujący psu przeszkody używa komend głosowych i wizualnych – pokazywanie ręką.
Psy startują w trzech klasach wzrostowych: S (small) – poniżej 35 cm w kłębie; M (medium) – od 35 cm do 43 cm w kłębie; L (large) – powyżej 43 cm w kłębie.
Dodatkowo są trzy klasy zaawansowania: A1 – psy początkujące; A2 – psy średnio zaawansowane; A3 – psy zaawansowane. Dla psów rozpoczynających przygodę z agility stworzono dodatkową klasę 0 (zero), gdzie tor jest bardzo łatwy do pokonania, pozbawiony przeszkód sprawiających psom trudności (huśtawki, slalomu, koła).
Wysokość przeszkód i stopień skomplikowania toru jest dostosowywany do odpowiedniej klasy wzrostowej oraz do klasy zaawansowania psów.
W zawodach agility mogą startować wszystkie psy, które ukończyły 18 miesięcy, bez względu na pochodzenie.

AGILITY IS FUN
Trenując agility pies i jego właściciel uczą się współpracy, której owoce widoczne są również poza torem – po prostu rozumieją się bez słów. Bohaterka tego tekstu prowadzi Klub Agility HOP Szczecin, gdzie ćwiczą najróżniejsze psy – od maleńkiego jamnika króliczego, poprzez australia silky teriery, jack i parson russell teriery, sznaucery miniaturowe, entlebuchery, border collie, do psiaków nierodowodowych i różnej wielkości kundelków. Pracując z zawodnikami kieruje się nadrzędną zasadą, że agility to zabawa, ale zabawa pożyteczna zarówno dla psa, jak i jego właściciela.

 

Agnieszka Wasiukiewicz
Hodowla Mysia Zagłada
www.mysia-zaglada.xt.pl
www.hop.szczecin.pl

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.