PEKIŃCZYK

Rok 2011, kwietniowa wystawa psów w Opolu, ranga międzynarodowa -zwycięzcą BIS zostaje mały, włochaty piesek z gracją prowadzony po ringu przez swojego handlera i hodowcę. To pekińczyk, kiedy z frajdą oglądałem wyniki z finałów przypomniał mi się od razu ciekawy tekst pochodzący z XIX wieku, stanowiący swoisty pierwotny, nieoficjalny wzorzec rasy pekińczyk, którego autorką jest cesarzowa Chin Tzu Hsi (zm. 1911) przeczytany kiedyś w jednym z kynologicznych periodyków, który pozwalam sobie zacytować:

„Niech piesek-lew będzie mały, niech ma napuszony jak grzywa kołnierz na szyi jako oznaka godności. Niech rozpuszcza falisty sztandar wspaniałości na grzbiecie. Twarz jego niech będzie czarna, a sierść kosmata, niech czoło jego będzie proste i niskie, podobne do czoła prawego boksera. Niech uszy jego podobne będą do żagli wojennej dżonki, niech nos jego będzie mały jak u hinduskiego boga małp. Niech nogi przednie będą krótkie i wygięte, aby nie miał chęci odchodzić daleko lub porzucić granic cesarstwa. Niech jego postać będzie podobna do lwa polującego i rzucającego się na swą ofiarę. Niech łapki jego będą podbite obfitym włosem, aby tłumiły kroki. Niech futerko jego rywalizuje we wspaniałości z miotełką z tybetańskiego jaka, którą wachluje się namiot cesarski. Niech będzie żywy, aby uprzyjemniał rozmowę skokami, niech będzie bojaźliwy, aby nie narażał się na niebezpieczeństwo.

Niech będzie towarzyski, aby żył w przyjaźni z innymi zwierzętami, rybami albo ptakami, które znajdują przytułek w pałacu cesarskim. A co do koloru, niech będzie jak lew złosistopiaskowy, aby był noszony w rękawach sukni, albo jak czerwony niedźwiedź, albo czarny lub biały niedźwiedź, albo w pasy jak smok, tak, aby był dostosowany do każdego rodzaju cesarskiej szaty.
Niech czci przodków swych i składa ofiary na Psim Cmentarzu w Zakazanym Mieście podczas nowiu księżyca. Niech się zachowuje z godnością. Niech się nauczy gryźć natychmiast obcych diabłów. Niech będzie delikatny w jedzeniu, aby znać było po jego wybredności, że to piesek cesarski. Płetwami rekina, wątróbkami królika, piersiami przepiórek niech będzie karmiony, a do picia dajcie mu herbatę z warzonych wiosennych pędów karłowatego krzaka, który rośnie w Hankow, albo mleko antylop, które pasą się w parkach cesarskich. W ten sposób zachowa on czystość i godność osobistą.
A w dniu choroby niech będzie namaszczony oczyszczającym tłuszczem z łap świętego lamparta, i dajcie mu do picia w skorupce jaja drozda soku z jabłka indyjskiego, w którym były rozpuszczone trzy drobno pokruszone kawałki rogu nosorożca i przyłóżcie do niego pstre pijawki. Tak ma spoczywać, a jeśli umrze, pamiętaj, że i ty jesteś śmiertelny."

Dzisiejszy wzorzec  pekińczyka jest już bardziej uporządkowany i zrozumiały, mniej w nim górnolotnych skojarzeń a więcej kynologicznych opisów budowy i charakteru psa.

HISTORIA

Rzadko która rasa ma tak barwną w legendy i podania historię. Prawdopodobnie pekińczyka wyhodowano w Tybecie i z właśnie z tego kraju jeszcze przed 500 r. p.n.e. rasę eksportowano przez Mandżurię i Mongolię do królestwa Chin. Tutaj zyskał ogromną wręcz popularność zawdzięczaną legendzie, która głosi, że pekińczyki towarzyszyły Buddzie i w razie niebezpieczeństwa grożącego ich panu zmieniały się w lwy. Opierając się na wierze w ową legendę pekińczyki trzymano tylko na dworach i w pałacach. Mało kto wie, że od XIII wieku pekińczyki otaczano wręcz kultem i mogły być one mieszkańcami tylko i wyłącznie pałacu cesarskiego a jego panem mógł zostać tylko cesarz -nikt inny nie mógł dostać praw własności do pekińczyka. Sprawa wręcz niebywała, ale wierzono w to aż do XVIII wieku, kiedy w drodze wyjątku pozwolono białym pekińczykom mieszkać w świątyniach i być w nich czczonymi przez lud wierzący w ogłoszony dogmat, że ta odmiana kolorystyczna psa-lwa jest nie tylko zwierzęciem, ale reinkarnacją zmarłych przodków.

Z ciekawostek warto dodać, że chroniąc pekińczyka przed chorobami wprowadzono ścisły zakaz trzymania innych psów w okolicach cesarskiego pałacu oraz bezwzględny zakaz przebywania pekińczyków poza murami i zabudowaniami pałacu. Niebywałe jest, że pałac cesarski nie żałował pieniędzy i każdy pekińczyk żyjący w Chinach, de facto na dworze cesarskim, miał swojego osobistego dozorcę, którego obowiązkiem było dbanie o to, by do królewskiego pupila nie zbliżał się żaden inny czworonóg, czego niedopilnowanie karane było śmiercią.

Znane są przypadki -już po ociepleniu się stosunków handlowych z Europą, że zdarzało się Europejczykom wyprosić od cesarza pieska rasy pekińczyk -jednak żaden z tych 'prezentów' nie dotarł żywy do Europy, nie mówiąc o tym, by stał się przyczynkiem europejskiej hodowli. Powodem była praktyka podawania pekińczykowi w ostatnim pałacowym posiłku przed podróżą tłuczonego szkła lub ostrych odłamków bambusa. Prawo mówiło, że nikt poza cesarzem nie może posiadać pekińczyka na własność i pilnowano przestrzegania tego prawa!

Dopiero w 1860 roku John Hay wywiózł z Chin pięć pekińczyków i ofiarował je angielskiej królowej Wiktorii.

Od tej pory nie można sobie wyobrazić angielskiej kynologii bez pekińczyka. Oficjalnie uznano rasę w 1898 i wtedy powstał pierwszy oficjalny wzorzec, zaś w 1904 powstał samodzielny Klub Pekińczyka. Ekspansja pekińczyka na inne kraje Europy następowała szybko, w 1900 roku pekińczyki przybyły do Niemiec, a potem rozprzestrzeniły się na całą kontynentalną Europę.

CHARAKTER

Miłośnicy rasy twierdzą, że z charakteru pekińczyk bardziej przypomina kota niż psa. To pies uparty, zawadiacki, niezależny i odważny. Jednak to nie wszystkie cechy jego charakteru -pekińczyk jest przyjacielski, bardzo przywiązany do właściciela, jego rodziny, domu, w którym mieszka oraz pieszczotliwy. Nie jest to jednak typowy pieszczoch, na pieszczoty pozwala tylko i wyłącznie ludziom i w czasie, które mu odpowiadają! Na uczucie pekińczyka trzeba sobie zasłużyć i tak naprawdę można nigdy nie być nim obdarowanym.

Ten mały lew bywa zadziorny, zadziwiająco porywczy oraz wojowniczy. Dokładnie taki, jakim opisany został przez cesarzową Chin.

WYCHOWANIE I OPIEKA

Gdy chodzi o wymagania to pekińczyki nie oczekują długich i męczących spacerów. Nie nadają się do uprawiania psich sportów oraz wzmożonego szkolenia fizycznego. Wynika to z uwarunkowań w budowie anatomicznej pekińczyków.

Należy pamiętać, że pekińczyk to pies jednego właściciela a nie całej rodziny, więc dobrze, gdy od początku naszej relacji z tą rasą uczymy pekińczyka tego, że jedna osoba zajmuje się jego higieną, karmieniem i sprawuje nad nim opiekę. Pekińczyk wówczas nie przeżywa żadnych frustracji ani stresów, bo nie musi wędrować z rąk do rąk i przyzwyczajać się do innych niż jego pan ludzi.

Kupując pekińczyka musimy być gotowi na wiele pracy. Jego obfita szata wymaga pracochłonnej i troskliwej pielęgnacji, przy której nie można oszczędzać na odpowiednim sprzęcie i kosmetykach. Czesać regularnie należy szczególnie w obrębie klatki piersiowej, boków, podbrzusza, gdyż w przeciwnym razie włos będzie się filcował i powodował bolesne ciągnięcie. Należy ograniczyć spacery w zimie, gdyż nasz pupil będzie cały w śniegu.
Szczególnej pielęgnacji wymagają duże, odsłonięte i wypukłe oczy, które mogą ulegać urazom w czasie zabawy czy biegania po trawniku. Dobrze jest przemywać oczy specjalnymi preparatami - w oczach nie mogą być widoczne żadne zmiany chorobowe. Pekińczyki mają skróconą kufę, co utrudnia im oddychanie, stąd niechęć do długich i męczących spacerów oraz deszczowej i chłodnej pogody, której nie znoszą. W upalne dni pekińczyki mogą mieć problemy z oddychaniem, stąd konieczność cienistych spacerów i zapewnienia im dostępu do świeżej wody.
Dbać należy też o odpowiedni rodzaj żywienia zbalansowaną karmą dobraną dla małych ras.

ZDROWIE

U pekińczyka występują predyspozycje do następujących chorób: dwurzędowość rzęs, dyskopatia, wrodzone zwichnięcie łokci, wodogłowie wrodzone, zapadnięcie tchawicy, zespół oddechowy psów krótkoczaszkowych, krwotoczne zapalenie żołądka, przerost odźwiernika, rozszczep podniebienia. Małe szczenięta mają predyspozycje do przepuklin pępkowej i pachwinowej. Przy leczeniu pekińczyków należy pamiętać o nadwrażliwości rasy na acepromazynę i jej pochodne. Warto nie bagatelizować tych informacji przy jednoczesnym pamiętaniu, że wymienione schorzenia występują nie u całej rasy i nie w pełnej kombinacji, a jedynie u niektórych jej przedstawicieli.

Wzorzec FCI nr 20
Pochodzenie: Chiny
Patronat: Wielka Brytania
Data publikacji obowiązującego wzorca: 09.11.2004.
UŻYTKOWOŚĆ: pies do towarzystwa
KLASYFIKACJA FCI:
grupa 9 Psy Ozdobne i do Towarzystwa; sekcja 8 chin japoński i pekińczyk
nie podlega próbom pracy

Wygląd ogólny:
lwi w wyglądzie, z czujnym i inteligentnym wyrazem. Mały, harmonijny, przysadzisty z wielką godnością i klasą. Jakiekolwiek objawy trudności oddechowych w normalnych
warunkach są niedopuszczalne i powinny być surowo oceniane.

ZACHOWANIE I TEMPERAMENT:
odważny, lojalny, powściągliwy, ale nie bojaźliwy, ani agresywny.
GŁOWA:
duża, proporcjonalnie szersza niż głęboka.
OKOLICA MÓZGOCZASZKI:
Czaszka: szeroka; szeroka i płaska między uszami; nie wypukła; szeroka między oczami.
Stop : wyraźny.
OKOLICA TWARZOCZASZKI:
profil płaski, z nosem wysoko między oczami. Konieczna czarna pigmentacja nosa, warg i powiek.
Nos: krótki i szeroki, nozdrza duże, rozwarte. Fałd nosowy, jednolity lub przerwany, powinien rozciągać się od policzków do grzbietu nosa, w postaci szerokiej, odwróconej litery "V". Ściśnięte nozdrza i ciężkie fałdy nadnosowe są niedopuszczalne i powinny być surowo
oceniane.
Kufa: szeroka, z mocną żuchwą.
Pysk: zwarte wargi, zęby ani język nie mogą być widoczne. Konieczna mocna żuchwa.
Oczy: duże, zdrowe, okrągłe, ciemne i błyszczące. Wolne od wyraźnych objawów chorobowych.
Uszy: małżowiny uszne w kształcie sercowatym, osadzone w poziomie czaszki, noszone przylegle przy głowie i nie dłuższe, niż do linii rozcięcia pyska. Długie, obfite pióra.
SZYJA:
krótka i gruba.
TUŁÓW:
krótki, cięższy front niż partia zadu, z wyraźną talią.
Linia grzbietu: prosta.
Klatka piersiowa: szeroka z dobrze wysklepionymi żebrami, zawieszona między kończynami przednimi.
OGON:
wysoko osadzony, noszony przylegle, lekko zagięty nad grzbietem do jednego z boków. Długie pióra.
KOŃCZYNY PRZEDNIE:
krótkie, grube, o mocnym kośćcu. Kości kończyn przednich lekko wygięte między nadgarstkami, a łokciami. Kości obręczy barkowej dobrze kątowane i przylegające ściśle do ciała. Łokcie powinny przylegać do ciała.
KOŃCZYNY TYLNE:
lżejsze niż przednie z umiarkowanym kątowaniem i ukształtowaniem stawu kolanowego. Mocne stawy skokowe. Nogi oglądane z tyłu są ustawione dość blisko i równolegle. Kończyny absolutnie zdrowe.
ŁAPY:
duże i płaskie, nie okrągłe. Pies stoi pewnie na łapach, nie na nadgarstkach. Przednie łapy skierowane lekko na zewnątrz. Tylne łapy ustawione prosto do przodu.
RUCH:
powolny, pełen godności, toczący ruch przodu. Typowego chodu nie należy mylić z kołysaniem wywołanym słabym związaniem obręczy barkowej. Ciasna akcja kończyn tylnych. Absolutnie zdrowe kończyny przednie, tylne i ruch są niezwykle ważne.
SZATA:
OWŁOSIENIE:
długie, proste z obfitą grzywą opadającą poniżej barków, tworzące kryzę wokół szyi. Włosy okrywowe twarde, z gęstym, miększym podszyciem. Pióra na uszach, tylnych partiach kończyn, ogonie i palcach. Długość i obfitość szaty nie powinna przesłaniać kształtów ciała.
UMASZCZENIE: wszystkie kolory i znaczenia są dopuszczalne i równo cenne, z wyjątkiem umaszczenia albinotycznego i wątrobianego. U psów łaciatych, łaty powinny być równo
rozmieszczone.
WIELKOŚĆ I WAGA:
idealna waga nie powinna przekraczać 5 kg (11 funtów) dla psów i 5,4 kg (12 funtów) dla suk. Psy powinny wyglądać na małe, ale zadziwiać ciężarem przy podnoszeniu; mocny
kościec i masywne ciało to istotne cechy tej rasy.
WADY: wszelkie odstępstwa od powyższych cech powinny być uznane za wady, których ocena powinna pozostawać w ścisłej proporcji do ich stopnia oraz wpływu na zdrowie i dobrostan psa.
Każdy pies wykazujący oczywiste wady fizyczne lub zaburzenia zachowania powinien być zdyskwalifikowany.
UWAGA: samce powinny mieć dwa normalnie wyglądające jądra, całkowicie opuszczone do worka mosznowego.

Mariusz Antoszczuk

Zdjęcia: Author: Lilly M, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Peki%C5%84czyk_f64.jpg, GNU Free Documentation License, Version 1.2

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.