Przepis na championa - psi konkurs piękności

Wystawy psów bywają nazywane-nie całkiem słusznie-psimi konkursami piękności. Wprawdzie ocenia się na nich wygląd psa, ale nawet najpiękniejszego czworonoga trzeba odpowiednio przygotować do prezentacji. Chodzi tu zarówno o zabiegi pielęgnacyjne wykonywane bezpośrednio przed pokazem, umiejętne zaprezentowanie zwierzaka na ringu, jak i socjalizacja, codzienne wychowanie i dbałość o niego. Jednak hodowcy twierdza, że co najmniej w połowie o sukcesie wystawowym decydują geny.


TATUŚ Z IMPORTU

Biologia to nie matematyka. Dzieci nawet dwóch najlepszych psów nie musza być tak doskonałe jak rodzice. To dlatego hodowcy marzący o championie spędzają wiele godzin, analizując rodowody i starając się jak najwięcej dowiedzieć o wybranych czworonogach i liniach hodowlanych. Które cechy konkretnych psów najlepiej się dziedzica, jakie zalety może mieć potomstwo tych zwierzaków jakie grożą im wady. To najważniejsze pytania stawiane podczas poszukiwania rodziców przyszłych zwycięzców wystaw. Czasami znajduje się ich dopiero poza granicami kraju.

 

NAUKA CZYNI CHAMPIONA

Przyszłe championy trzeba od wczesnej młodości socjalizować. Uczestnicy wystaw musza umieć spokojnie zachowywać się w tłumie ludzi i psów. Już ze szczeniakiem należy ćwiczyć pozycje wystawowe i prezentowanie sie, co później zaprocentuje. Oczywiście przyszłego championa trzeba nauczyć nie tylko dobrych manier. Niezwykle ważne jest przyzwyczajenie go do zabiegów pielęgnacyjnych - zwłaszcza w wypadku ras, których przygotowanie do wystaw trwa dłużej.
 

 WYSTAWOWA STRATEGIA

Oprócz budowy i psychiki o ocenach na wystawie decydują też ruch i ogólne wrażenie. Dobry ruch determinuje dobra budowa, a na te, podobnie jak psychike, wpływ maja geny. Drobne niedoskonałości można starać sie zatuszować odpowiednim przygotowaniem szaty i profesjonalna prezentacja na ringu. Niebagatelna role odgrywa też wystawiający. Dobry handler potrafi zgrać swoje zachowanie z psim, swoje tempo z tempem psa, dostosować do niego sposób poruszania sie. Para płynie po ringu. Z tym trzeba się urodzić, to dar od psiego Pana Boga. Największe szanse na zwycięstwo maja oczywiście psy posiadające "to cos"- trudne do nazwania, a tym bardziej do wyuczenia cechy, które sprawiają, że ma sie wrażenie, iż zwierzak urodził sie po to aby go oklaskiwać :)



 Urszula Charytonik
 Tomasz Jastrzebowski
 źródło za zgodą: Iwona Szkodzińska, www.euro-emi.pl

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.