Obalamy mity cz. 4 - zawartość mięsa w karmie

Zawartość mięsa w karmie gotowej i w ogóle jego udział w żywieniu psów jest często poruszanym tematem wśród opiekunów psów. Na tej podstawie dokonywane są nawet różnego rodzaje rankingi karm gotowych, uznające produkty z największą ilością mięsa za najlepsze, a te zawierające go mniej za gorsze. Z punktu widzenia nauki o żywieniu psów taka ocena pokarmu dla psa ma niewielką wartość. Najważniejszą kwestią jest to, czy dana karma dostarcza wszystkich niezbędnych składników odżywczych (białka, tłuszczu, witamin i minerałów) w odpowiednich ilościach i proporcjach, a nie fakt ich pochodzenia z konkretnego rodzaju surowców. Co więcej diety złożone jedynie z mięsa mięśniowego są deficytowe pod względem wielu substancji odżywczych (witamin, minerałów, kwasów tłuszczowych), a zbilansowany pokarm powinien zawierać także inne produkty pochodzenia zwierzęcego jak wątroby, serca, żołądki, jelita itp. Kompletność, zbilansowanie, bezpieczeństwo, stałość składu, właściwa strawność i smakowitość to cechy optymalnego pokarmu, które powinny być brane pod uwagę przy ocenie karm dla psów.

Karmy gotowe dzielą się na dwa główne rodzaje - karmy suche i karmy mokre. Różnią się one między sobą wieloma cechami m.in zawartością mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Temat ilości mięsa w karmach gotowych jest szeroko komentowany i niestety nie zawsze właściwie rozumiany, dlatego warto przyjrzeć się podstawom, czyli fizjologii psów.

Psy należą do zwierząt względnie mięsożernych, które są genetycznie przystosowane do efektywnego wykorzystywania zarówno składników pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego, będących bogatym źródłem energii i błonnika pokarmowego, wpływającego na prawidłowe funkcje jelit [1]. W naturalnych warunkach dzicy przodkowie psów, żywiąc się upolowanymi zdobyczami, zjadali, czy też zjadają, nie tylko mięso mięśniowe, ale przede wszystkim narządy wewnętrzne, jak wątrobę, nerki, serca czy jelita (czasem wraz z zawartością), jak również skórę i kości (z wyjątkiem tych bardzo dużych). Co ważne udział tych „niemięsnych” elementów w upolowanej zdobyczy dzikiego psowatego wynosi znacznie więcej niż połowa jego pokarmu. Dodatkowym źródłem pokarmu psowatych były także owoce np. jagody. Choć tutaj także należy powiedzieć, że trudno określić, jaka ilość tych niepochodzących z tkanek zwierząt pokarmów powinna znajdować się optymalnej diecie psa.

Obecnie wiemy, że optymalna dieta psów domowych nie jest identyczna - zgodnie z ich przystosowaniami – z pokarmem dzikich przodków, mimo że do pewnego stopnia podstawy bilansowania tych pokarmów są podobne. Optymalne żywienie psów polega na dostarczeniu im wszystkich niezbędnych substancji odżywczych, co nie byłoby możliwe, gdyby dostawały one wyłącznie mięso. Dieta składająca się wyłącznie z mięsa mięśniowego mimo pokrycia zapotrzebowania na białko i tłuszcz jest niekompletna pod względem wielu ważnych składników np. witaminy A, D, nienasyconych kwasów tłuszczowych czy wapnia, fosforu i innych minerałów. Pełnoporcjowe karmy gotowej zgodnie z definicją zaspokajają wszystkie potrzeby żywieniowe zwierząt, dla których są przeznaczone i można śmiało powiedzieć, że są lepsze od mięsa. Jest to gwarantowane dzięki odpowiednio skomponowanym recepturom, których mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego są ważnym elementem. W karmach mokrych stanowią one od 60 do 100% zawartości, a w karmach suchych około 20-40%.

Jednym z kluczowych elementów, który decyduje o ilości mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego w diecie psa jest jego zapotrzebowanie na białko. Sama ilość mięsa w karmie jest bardzo niewymiernym parametrem. Wynika to z dwóch głównych czynników - zawartości białka i wody w stosowanym surowcu. Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego stosowane do produkcji karm suchych, czyli najczęściej mączki mięsne, mogą zawierać od 50 do 80% białka. Zatem zastosowanie surowca o niskiej zawartości białka w np. 30% spowoduje, że w karmie będzie ok. 15% białka, co jest poniżej wymaganego minimum, które określone przez FEDIAF wynosi 18% białka w suchej masie. Mięso surowe zawiera około 60% wody, co oznacza, że z 30% zawartości pozostanie ok. 18%, z czego białko stanowi ok. 70%, zatem w karmie suchej, zawierającej 30% surowego mięsa, będzie nieco powyżej 12% białka, co ponownie jest znacznie poniżej wymaganego minimum. Osiągnięcie minimalnej ilości białka w karmie suchej przy stosowaniu surowego mięsa byłoby możliwe przy jego 45% zawartości. Taką samą wartość osiągamy stosując 20% mączki mięsnej.

Deklaracje dotyczące zawartości mięsa i surowców pochodzenia zwierzęcego (choć nie tylko) umieszczane na etykietach karm wywołują wiele dyskusji, a ich interpretacja często nie jest prawidłowa. Najczęściej możemy się spotkać z następującymi oświadczeniami: „ z” np. ”z kurczakiem”, „bogata w” np. „bogata w kurczaka”, „menu” lub „danie” np. „danie drobiowe”. Określenia te zostały formalnie sprecyzowane i oznaczają, że w karmie znajduje się odpowiednio 4% („z”), 14% („bogata w”) i 26% („menu”, „danie”) konkretnego, deklarowanego rodzaju mięsa. Nie jest to całkowita zawartość mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, która jest zdecydowanie wyższa, tak, aby spełniać normy żywieniowe dotyczące psów (np. FEDIAF) [2], określające minimalne i - jeśli takie istnieją - maksymalne ilości ponad 40 niezbędnych składników odżywczych.

Podsumowując temat zawartości mięsa w karmach dla psów, należy zwrócić uwagę na to, że z punktu widzenia prawidłowego żywienia nie jest to kwestia priorytetowa. Najważniejszą rolą pokarmu jest dostarczenie odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych i to właśnie zawartość substancji pokarmowych, powinna być brana pod uwagę, kiedy oceniamy daną karmę.

Lek. wet. Małgorzata Głowacka
Dr n. wet. Michał Ceregrzyn
Mars Polska

Piśmiennictwo

1.            Axelsson, E., et al., The genomic signature of dog domestication reveals adaptation to a starch-rich diet. Nature, 2013. 495(7441): p. 360-4.

2.            FEDIAF, Nutritional guidelines for complete and complementary pet food for cats and dogs. European Pet Food Industry Federation. 2014: Bruxelles.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

  • Gość

    Kolejne bzdury sponsorowane przez producentów najgorszych karm. Przestańcie akceptować te artykuły bo nieświadomi ludzie to czytają a potem robią swoim psom krzywdę.

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.