Chirurgia

Klinika Chirurgii A, Szpital Uniwersytetu w Zürichu

188 psom rozcięto gardła i otworzono klatki piersiowe; aorta i zastawka mitralna zostały usunięte i zastąpione przez sztuczne protezy; zwierzętom dostarczono tlen, usunięto tchawice i wszczepiono stymulator serca. Serca innych psów zostały usunięte w celu "zbadania metody konserwacji". Psom wszczepiono by-passy. Przed poświęceniem ich na ołtarzu nauki, te 188 psów, które przechodziły także inne operacje, były trzymane pod obserwacją przez prawie pięć miesięcy. Cała ta seria eksperymentów, która się zaczęła 25 lutego 1978 r. w Chirurgicznym Laboratorium Kardiologicznym FL 42 Chirurgicznej Kliniki A, w Szpitalu Uniwersytetu w Zürichu trwała aż do 14 lipca. (Raport podpisany).

Naukowcem zajmującym się tymi protezami był prof. Marco Turina, obecny dyrektor Kliniki Chirurgii Naczyniowej, który obecnie wciąż kontynuuje tego rodzaju eksperymenty. W rzeczywistości, w numerze Forschung z 1987 r. wydanym przez Uniwersytet w Zürichu pod tytułem Protezy naczyniowe prof. Turina opublikowano projekt na temat tętnic wieńcowych, dotyczący nowych typów materiałów zastępujących ścianki tętnic. Projekt ten zakładał wykorzystanie zwierząt do swoich eksperymentów przez okres 4 lat (od 1 stycznia 1985 do 31 grudnia 1989) i finansowo wspierany przez federalną komisję naukową (Wissenschaftliche Forschung des Bundesamtes für Konjunkturfragen, str. 419).

W czasie tych dziesięciu czy dwunastu lat profesor Turina, który jeszcze kilka lat temu pracował ze szwedzkim profesorem Ake Senningiem, poświęcił swój czas na eksperymenty na psach w celu opracowania - razem ze swymi kolegami - technik zastępowania tchawicy i naczyń krwionośnych, transplantacji i implantacji, sztucznych serc, rekonstrukcja żeber, rekonstrukcji kości miednicy, odprowadzanie żółci, itd. Kilka przykładów: w 1981 r. prof. Turina i jego grupa wykorzystali 164 psów do eksperymentów, które obejmowały m. in. operacje chirurgiczne z całkowitym pobraniem krwi zwierząt z pomocą aparatów przymocowanych do serc i płuc; operacji "obiegu pozaustrojowego poprzez kompletne transfuzje; testy kręgosłupa; faszerowanie lekami immunologicznymi; transplantacje organów; złamania i rekonstrukcje żeber". (Raport podpisany 12.08.1991 r. przez prof. Turina). Osiemdziesięciu trzem spośród 164 psów odsłonięto trzustkę, pobrano z niej komórki, umieszczono je w zawiesinie a następnie wszczepiono do śledziony. Jednocześnie przeprowadzono sztuczną anastomozę (testowanie naczyń krwionośnych), biopsje (próbki tkanek), transplantacje tkanek i implantacje stymulatorów serca. (raport podpisany).

Uprzednie eksperymenty były przeprowadzane w laboratoriach EL-40 (transplantacje) i EL-41 (chirurgia ogólna). Kolejny raport (bez daty, ale dotyczący tego samego okresu, tzn. lata 1981 r.), podpisany przez prof. Turina i dr S. Geroulanosa, dotyczy eksperymentów wykonywanych w tym samym czasie w laboratorium EL-42 (chirurgia serca). Raport ten jest prawdopodobnie niekompletny, ponieważ wcześniej wspomniano o 123 psach, podczas gdy jedyna strona którą mogliśmy widzieć, wspomina jedynie o 40 psach. Spójrzmy co się stało z tymi 40 psami, na podstawie dokumentów, które się znalazły w naszym posiadaniu:

  • na 3 psach wykonano doświadczenia w celu zastąpienia małych naczyń krwionośnych (prawdopodobnie naczyń kapilarnych).
  • Na 17 psach testowano nową metodę transluminacji, po wykonaniu operacji na aorcie, która jest głównym naczyniem, przez które płynie krew tętnicza i z której wszystkie inne tętnice w ciele uzyskują krew ("transluminacja" oznacza "przez kanał, przewód", w tym wypadku odnosi się to do aorty).
  • Na 12 psach wykonywano eksperymenty z pompami i rurkami w związku z technikami wstawiania by-pasów.
  • Do płuc 12 psów wszczepiono tkanką bydlęcą; ponadto do ich ciał wszczepiono metalową spiralę.
  • Tkanki płucne 4 psów zastąpiono bydlęcą tkanką.

Te i inne eksperymenty były i są nadal finansowane nie tylko przez Szwajcarski Narodowy Fundusz Rozwoju Nauki (Swiss National Research Fund), lecz także w głównej mierze przez miasto Zürich, naturalnie z pieniędzy podatników.

Począwszy od lat siedemdziesiątych, prof. Sening (poprzednik prof. Turina, dyrektor Wydziału Chirurgii A w Zürichu) poświęcił swój czas na wiwisekcję psów, cieląt, szczurów, myszy i królików - lecz zwłaszcza psów, ponieważ gdy kot jest najbardziej preferowanym zwierzęciem dla fizjologów, to pies jest ulubionym materiałem dla chirurgów.

Liczba wykorzystanych zwierząt jest ogromna, zarówno w chirurgii jak i w fizjologii, a także w innych dziedzinach badawczych. Pokazują to dokumenty podpisane przez naukowców, którzy używają po kilkaset zwierząt do każdej serii eksperymentów. Jakkolwiek, raporty będące w naszym posiadaniu ujawniają jedynie znikomą część działalności niektórych naukowców. Dostarczają nam tylko wglądu w ocean sekretu, gdzie okrutne tortury są popełniane pod przykrywką nauki.

W okresie zimowym 1976-77 r. prof. Senning wykorzystał 353 psy i 23 cielęta, które poddał rutynowym eksperymentom - implantacjom sztucznego serca. Psy poddane zostały także operacji i wymianie tchawicy, przeszczepom nerek, wstawieniu zastawek serca, wszczepieniu elektrod do prawej komory serca, wpompowaniu powietrza w tętnice wieńcowe z lub bez by-pasów, itd.  Tylko na samym Uniwersytecie w Zürichu jest pół tuzina wydziałów chirurgicznych, w których przeprowadza się eksperymenty na zwierzętach. Na całym Uniwersytecie jest około 70 wydziałów należących do Fakultetu Medycyny, gdzie różnego rodzaju eksperymenty na zwierzętach są regularnie wykonywane (Chirurgia, Fizjologia, Ortopedia, Toksykologia, Farmakolog ia, Genetyka, Patologia, Endokrynologia, Ginekologia, Urologia, Stomatologia, Medycyna Weterynaryjna, itd.).

To co ma miejsce na Uniwersytecie w Zürichu, ma także miejsce na innych szwajcarskich uniwersytetach: Bernie, Bazylei, Lozannie, Genewie, Fribourgu. Jak wiele zwierząt każdego roku w Szwajcarii używają same tylko Uniwersytety? 1 września 1976 r. kolega prof. Senninga, który był tymczasowo nieobecny, podpisał raport dotyczący eksperymentów wykonywanych na 65 psach. Warto trochę bardziej szczegółowo opisać te eksperymenty:

  • 6 psom wycięto część szyjną przełyku; jej pozostałość została zbadana na manometrze (miara ciśnienia substancji ciekłych lub gazowych). Ostatecznie, przełyki zostały oczyszczone z mięsa na długość 2 do 7 cm.
  • 12 psów przechodziło wagotomię przez klatkę piersiową (wycięcia nerwu błędnego na poziomie klatki piersiowej), połączonej z wycięciem mięsa z ostatnich 7 cm przełyku lub - zgodnie z konkretnym przypadkiem - z wycięciem mięsa z całego przełyku.
  • Po wycięciu szyjnej części przełyku 15 psom i po następującej po tym manometrii, rozcięto antrum, a następnie antrum zostało usunięte poprzez antrostomię (wytworzenie przetoki zatoki), którą poprzedziła jejunostomia (wytworzenie przetoki jelita czczego). Termin ten określa tworzenie się fistuły rozciągającej się od ściany brzusznej do części jelita małego zwanego "jelitem czczym".
  • 12 psów zostało poddanych operacji zastawki krętniczo-kątniczej i zrekonstruowaniu zranionego obszaru małymi rurkami połączeniowymi.
  • Płuca 5 psów zostały wyłyżeczkowane i stworzono obieg zewnętrzny poza ciałem.
  • 15 pozostałych psów zostało poddanych bronchografii z ośrodkiem do odparowywania w ich płucach.

Następnie profesorowie Senning i Turnina podpisali raport (bez daty) dotyczący eksperymentów wykonywanych zimą 1976 r. na 147 psach, na których wykonano następujące doświadczenia:

  • przełyki 5 psów zostały przecięte na poziomie odcinka szyjnego, a następnie pozbawione mięsa na długości od 2 do 7 cm (eksperyment powtórzono - zob. powyżej).
  • Na 23 psach wykonano wagotomię przez klatkę piersiową z wycięciem mięsa z przełyku (eksperyment powtórzono - zob. powyżej).
  • Zastawka krętniczo-kątnicza u 24 psów została wycięta a następnie zrekonstruowana (eksperyment powtórzono).
  • 81 psom usunięto część trzustki, wykonano przeszczep i ostatecznie usunięto pozostałą część trzustki.
  • Na 6 psach wykonano bronchografię z użyciem środka kontrastowego.


Klinika Chirurgii A i większość laboratoriów szwajcarskich są oczywiście finansowane z pieniędzy podatników, które pochodzą głównie z Narodowego (lub Kantonowego) Funduszu Wspierania Badań Naukowych.

30 sierpnia 1977 r. podpisano nowy raport dotyczący eksperymentów wykonywanych na psach w Klinice Chirurgii A. Ponieważ kopia tego dokumentu nie jest czytelna, nie jesteśmy w stanie p odać całkowitej liczby użytych zwierząt. Chociaż słowo "Hund" (pies) powtarza się 24 razy w tym tekście, w związku z eksperymentami: zwężenia naczyń krwionośnych w celu powstrzymania przepływu krwi, wywołania zatoru w płucach (jak wyżej, lecz odnosi się do kanałów, które dostarczają powietrza do płuc), niedokrwienia, redukcji ilości krwi w tętnicach i żyłach wieńcowych, wstawienia sztucznego serca, wycięcia trzustki, wykonania histeroktomii (wycięcie macicy), gastrektomii (wycięcie żołądka), laparotomii (otwarcie jamy brzusznej), stymulacji nerwu błędnego, przeszczepu tchawicy, itd. W tym samym raporcie wymienione są także słowa "Kalb" (cielę) i "Ratte" (szczur), w związku z doświadczeniami związanymi z trójdzielną zastawką serca w pierwszym wypadku i mikrochirurgią - w drugim.

23 marca 1978 r. prof. Senning podpisał raport odnośnie eksperymentów, które przeprowadzał w poprzednim kwartale na 301 psach. Niektórym psom usunął nerki i tchawice; 52 psom usunął trzustki, wykonał nacięcia na ściankach macicy, usunął ten organ (histeroktomia) i przeprowadził stymulację nerwu błędnego; 6 psom usunął przełyk (esofagotomia), 13 psom otwarł klatkę piersiową w celu poszerzenia ich tętnic wieńcowych; jeden pies został poddany operacji płuc, itd. Prof. Senning i prof. Turina podsumowali ten raport stwierdzeniem: "Nie wykonywano żadnych filigranowych operacji" - I rzeczywiście, operacje, które właśnie zacytowaliśmy są dalekie od "filigranowości".

W latach następnych eksperymenty te były kontynuowane z monotonną regularnością. W sierpniu 1980 r. prof. Senning oświadczył, że zgodnie z procedurą użył 172 psy, którym usunął zastawki płucne w celu zastąpienia ich "wołowym osierdziem". Następnie dokonał stymulacji zoperowanego miejsca metodą szoku elektrycznego. Dokonano obrażeń miednicy u 2 psów w celu zbadania mechanizmu zwieracza. Następnie wykonał operację trzustki 50 psom i przeprowadził ten sam eksperyment jaki wykonał prof. Turina poprzedniego roku, tzn. wszczepienie zawiesiny substancji pobranych z trzustki do śledzion zwierząt (raport podpisany).

W kolejnym roku prof. Turina użył 61 psów do tych samych eksperymentów. W międzyczasie, prof. Senning użył 144 psów, z ciał których usunął trzustki, wyskrobał cysty trzustkowe, wszczepił wyskrobane substancje do śledzion, wzbudził fistułę jelit, przetestował nową pompę do sztucznego serca, itd. (dokument podpisany 11 kwietnia 1980 r.).

Klinika Chirurgii B, Szpital Uniwersytetu w Zürichu
W 1980 r. w laboratoriach Kliniki Chirurgii B przy Szpitalu Uniwersyteckim w Zürichu, prof esorowie H. Buff i J. Smahel przeprowadzali eksperymenty, w których użyli 251 zwierząt, w tym szczury, psy i króliki w celu wywołania obrzęku limfatycznego w ich nogach. Następnie nogi tych zwierząt zostały zoperowane, tętnice udowe obu tylnich nóg usunięte, naczynia krwionośne zszyte, nerw kulszowy został wycięty, dokonano oparzeń tylnich części ciał zwierząt i zastosowano kolodium na rany, wywołano nekrozę, dokonano implantacji w omentum (fałd wewnątrz otrzewnej) ...i obserwowano, co z tego wyniknie.

Dopiero co ukończono tę serię eksperymentów, a już zostały one natychmiast powtórzone w lutym 1980 r. na 225 zwierzętach tych samych gatunków. Każda seria eksperymentów trwała około 6 miesięcy. "Zwierzęta przetrwały eksperymenty z chronicznym obrzękiem limfatycznym w nogach i w uchu zewnętrznym" - twierdzą wykonawcy tych eksperymentów (raporty podpisane przez H. Buff i J. Smahel 11 marca i 21 lipca 1980 r.).

W 1981 r. eksperymenty te zostały ponownie powtórzone na 309 zwierzętach (szczury, psy i króliki) z kilkoma drobnymi poprawkami. Na przykład "wstawienie płytki silikonowej do tętnicy i żył na cztery tygodnie" (16 szczurów) lub "skóra jest poddawana kompresji z pomocą przyrządów mechanicznych oraz aplikacji Solcoserylu i chlorku sodu" (4 szczury). Rany opa rzeniowe na ciałach zwierząt były czasami nakłuwane i wycinane, a spalone tkanki na nowo implantowane. I znów ta sama uwaga: "zwierzęta przetrwały eksperymenty z chronicznym obrzękiem limfatycznym w nogach" (raport podpisany 12 sierpnia 1981 r. przez H. B uff i J. Smahel).

13 marca 1981 r. ci sami naukowcy podpisali kolejny raport. Tym razem dotyczył on 230 zwierząt (psy, szczury, króliki), którym usunięto tętnicę i przeprowadzono mikroanastomozę (podwiązanie naczyń krwionośnych); usunięto mięśnie brzucha i wykonano podskórne implantacje. Skóra na 120 szczurach została skompresowana specjalnymi zaciskami na 6 do 20 godzin. 7 królikom wycięto włókna nerwowe i wstawiono mostek łączący żyły z tkanką nerwową. Dokonano oparzeń tylnych części ciał 40 szczurów, rany zostały porozcinane, a zniszczone tkanki ponownie implantowane. Ta sama uwaga cytowana już wyżej znów została dodana do raportu: "Zwierzęta przetrwały eksperymenty z chronicznym obrzękiem limfatycznym w nogach" (raport podpisany).
Raport z 13 marca 1978 r. podpisany przez H. Buff i J. Smahel: 448 zwierząt (szczury, psy, króliki) zostało poddanych następującym eksperymentom:

  • 140 szczurom wycięto tętnice (w tym tętnicę udową) z następującym po tym podwiązaniem i zszyciem naczyń.
  • Na skórze 160 szczurów dokonano oparzeń skóry o średnicy 19 mm (przypuszczalnie do głębokości prawie 2 cm), a następnie zastosowano leczenie miejscowe.
  • 80 szczurom implantowano podskórnie silikonowy materiał (substancję kancerogenną dla ludzi).
  • Wywołano obrzęk limfatyczny w łapach 10 psów (w raporcie odnotowano, że zwierzęta przetrwały).
  • Wywołano obrzęk limfatyczny w mięśniach usznych u 8 królików (w raporcie odnotowano, że zwierzęta przetrwały).
  • Na skórze 50 szczurów znów dokonano oparzeń skóry o średnicy 19 mm.


Raport z 7 marca 1979 r. wspomina o 435 zwierzętach wykorzystanych do doświadczeń polegających na usunięciu w obu nogach tętnicy udowej, oparzeniach skóry i wstrzykiwaniu rozmaitych leków w uprzednio zadane rany, ponadto - wycięcie nerwu kulszowego i następnie implantowanie go w omentum. Według wiwisektorów, nieszczęsne zwierzęta przetrwały doświadczenia od 1 do 6 tygodni, z wyjątkiem 4 psów i 6 królików, które przetrwały, jak zwykle, w stanie chronicznego obrzęku limfatycznego na nogach i uszach.

17 sierpnia 1978 r. - raport podpisany przez H. Buff i J. Smahel. Tętnica udowa u 327 zwierząt została usunięta i przeprowadzono mikroanastomozę. Oparzenia na ich skórze powstały po dokonaniu "miejscowych zabiegów operacyjnych". Wykonano implantacje z silikonu i kolagenu. Wycięto nerw kulszowy i implantowano go w omentum po wykonaniu laparotomii. Nieszczęsne zwierzęta (10 szczurów) żyły przez 1 lub 2 tygodnie. Jednak jeszcze bardziej nieszczęsne króliki (9 szt.) przetrwały dłużej - z obrzękiem limfatycznym w nogach a potem w uszach.

Profesorowie Buff i Smahel wykonywali eksperymenty o niewątpliwej oryginalności. Na przykład, w lecie 1976 r. użyli 437 zwierząt do rutynowych doświadczeń, wykonując m.in. testy na oparzenia skóry. Tym razem rany były wycinane, by dokonywać implantacji elementów wykonanych z folii i metalu. "Zwierzęta są poddane eksperymentom przez miesiące i lata" - piszą dwaj koledzy-profesorowie w raporcie z 8 marca 1977 r., a w następnym raporcie z 26 lipca 1979 r. dotyczącym 290 zwierząt swoich ulubionych gatunków - "Zwierzęta są poddawane eksperymentom przez miesiące". Lata i miesiące, które przemieniają się w dekady. Od 1982 do 1988 r. dr Smael wciąż kontynuował swoją pracę nad oparzeniami skóry zwierząt, które ponadto poddane zostały wszelkiego rodzaju trans plantacjom i seriom eksperymentów przeprowadzanych na nich w co najmniej dziewięciu laboratoriach jego wydziału, gdzie dokonywano transplantacji kości, wywoływano nekrozę, stymulowano nerwy i wycinano ich fragmenty, wycinano i zszywano ponownie naczynia krwionośne i usuwano fragmenty tkanek mięśniowych oraz dokonywano ich transplantacji w różnych częściach ciała.

Wszystko to robiono mając błogosławieństwo stosownych władz i w zgodzie z Federalnym "Prawem Ochrony Zwierząt". Z jakim rezultatem? Sam fakt sztucznego wywoływania oparzeń z ciągłym stosowaniem coraz to innego antidotum dowodzi, że obrano metodę "prób i błędów", grę przypadków, jaką zwykle stosuje się w wypadku eksperymentów na zwierzętach. Jednak, mimo wszystko, przeoczono fakt, że skóra szczurów nie jest skórą ludzką i że reakcje zwierząt nie są takie same, jak reakcje istot ludzkich.

Eksperymenty dotyczące zszywania ran pooperacyjnych

30 września 1985 r. organizacja ATRA przedłożyła w Prokuraturze w Zürichu oskarżenie przeciwko prof. Senning i prof. Uhlschmid w związku z ich eksperymentami na psach, a także przeciwko Naczelnikowi Urzędu Weterynarii w Zürichu, dr Marthaler, który je autoryzował.

Pewien raport podpisany przez prof. Uhlschmida wpadł przypadkowo w ręce ATRA i chociaż nosił on datę 1982, zdaniem ATRA, możliwe było określenie naruszenia "Federalnego Prawa o Ochronie Zwierząt", które weszło w życie w poprzednim roku. Gwoli przypomnienia - prawo to mówi, iż przed jakąkolwiek autoryzacją odpowiednie władze Kantonu muszą sprawdzić, czy wykonanie danego eksperymentu jest konieczne i czy nie da się go zastąpić jakąś inną procedurą (Art. 61, rozdział 4, punkt A).

Jeśli chodzi o "konieczność" wykonania danego eksperymentu, oczywiste jest, że żaden z nich nie może zostać oceniony jako "konieczny", lecz w tym konkretnym przypadku, brak "konieczności" jego wykonania był ewidentny, jak również oczywista była możliwość przeprowadzenia eksperymentu alternatywnego bez udziału zwierząt. Dowody na to przedstawił Bruno Fedi, profesor Uniwersytetu w Rzymie i szef Wydziału Anatomii Patologicznej Szpitala w Terni, w swym liście dołączonym do aktu oskarżenia.

Wspomniane badania dotyczyły procesów regeneracji tkanki naczyniowej w przypadku anastomozy tchawicy i oskrzeli, używając do tego rozmaitych nici chirurgicznych. Do tego eksperymentu, który trwał co najmniej dwa lata, wykorzystano od 24 do 30 psów na każdą serię, w ramach którego tchawice psów były rozcinane i operowane. Konsekwentnie, rozcinane części zostały później zszyte (anastomoza).
Po operacja ch chirurgicznych, co 15 dni wykonywano bronchoskopię (badanie tchawicy i oskrzeli przy pomocy specjalnego aparatu umieszczonego w jamie ustnej). Tortury tych psów trwały, zgodnie z tym raportem, przez 2 do 3 miesięcy. Następnie, po ich zabiciu i wypełnieniu systemu naczyniowego silikonowym żelem, zwierzęta te posłużyły do optycznych badań mikroskopowych. Ich celem była obserwacja procesu rewaskularyzacji anastomozy, tj. absorpcji nowych szwów chirurgicznych.

Osobą odpowiedzialną za te eksperymenty był dr Uhlschmid; dyrektorem Wydziału Chirurgii A był prof. Senning, podczas gdy pewien student medycyny, U. Haag, uzyskał doktorat przez uczestnictwo w tych eksperymentach.

29 marca 1982 r. prośba o autoryzację eksperymentów uzyskała pozytywną odpowiedź 29 kwietnia tego samego roku (Pozwolenie nr 177) z rekomendacji Kantonalnego Biura Weterynarii zgodnie z przepisami Federalnego Prawa o Ochronie Zwierząt.

Przypuszczalnie kwestią mentalności jest, że pozwala się maltretować miliony zwierząt, palić ich skórę, wiercić dziury, zszywać, ciąć na kawałki i operować różne części ich ciał. Toleruje się, że te istoty muszą doświadczać wycinania organów, okaleczania mózgów, przyjmowania impulsów elektrycznych, łamania kręgosłupów, perforacji kości - wszystko to toleruje się w imię zwodniczej nauki, która jest także zabójcza dla istot ludzkich, nie tylko dla zwierząt. Jednak to, co jest "moralne", "etyczne" i "zgodne z prawem" jest akceptowane, jeśli tylko w przerwach pomiędzy jedną torturą a drugą zwierzęta otrzymują żywność, opiekę i miejsce na odpoczynek. Być może jest to metoda na znieczulenie świadomości lub na obejście prawa, które toleruje wiwisekcję, jednak twierdzenie, że torturowane zwierzęta mają wystarczająco dużo żywności, jest hipokryzją, która zaciemnia rzeczywisty obraz i sprawia, że ludzie wierzą, iż zwierzęta laboratoryjne chroni jakieś prawo o ochronie zwierząt.

Eksperymenty nad regeneracją naczyń są, w mniejszym lub większym stopniu, bezużyteczne. Potwierdza to prof. Bruno Fedi: "To oczywiste, że reakcja psa nie jest taka sama jak reakcja istoty ludzkiej, tzn. że pies może tolerować dany typ nici chirurgicznych a człowiek nie, lub odwrotnie. Tolerancja pewnego typu nici u psa, świni czy innego zwierzęcia nie jest taka sama jak u istoty ludzkiej.

"O wiele cenniejsze doświadczenia można by było zdobyć, gdyby wszyscy zmarli w szpitalach pacjenci w Europie zostali poddani autopsji. W ten sposób organy chorych osób wcześniej poddanych operacji szycia oskrzeli, naczyń lub jelit, mogłyby zostać przebadane i można by się dowiedzieć na pewno, jaki jest stan tych szwów lub nici. Tym sposobem można by uchronić zwierzęta od `konieczności' poświęcania ich dla celów naukowych. Jakkolwiek ta technika stosowana na ludzkich istotach pochłaniałaby dużo czasu. Łatwo zrozumieć, że to mogłoby być sprzeczne z interesami producentów nici chirurgicznych, tych którzy je sprzedają lub reklamują. Nie widzę żadnego innego praktycznego rozwiązania tego problemu niż domaganie się upowszechnienia badań anatomiczno-patologicznych na martwych ciałach ludzi. To jednak wymagałoby dogłębnej zmiany naszej mentalności, świadomości i wprowadzenia nowych praw zakazujących wszystkich badań in vivo na rzecz badań nad martwymi korpusami". (List prof. Fedi do organizacji ATRA).

List profesora Fedi został załączony do aktu oskarżenia, z zastrzeżeniem - jeśli zaszłaby taka konieczność - do przedłożenia dowodów przez tego wybitnego profesora. Nawet jeśli prawo jest dwuznaczne, niejednolite, pobłażliwe i tolerancyjne, jak federalne Prawo o Ochronie Zwierząt, to jednak musi być stosowane. Skarga sądowa z żądaniem respektowania prawa została umorzona. Gdyby argumenty prof. Feddi oraz innych podobnych mu naukowców zostały zaakceptowane, rezultatem tego byłoby zaprzestanie autoryzowania eksperymentów, jak te opisane powyżej. Jednak milczenie ze strony urzędów jest bardziej wymowne niż jakakolwiek dyskusja naukowa.
Wniesiona do sądu skarga nie dała żadnego rezultatu - ani pozytywnego ani negatywnego. Było tak, jakby tej sprawy w ogóle nie było. Prokurator Sądu w Zürichu nie udzielił żadnej odpowiedzi na skargę przesłaną do niego listem poleconym.

Laboratorium Chirurgii Eksperymentalnej (LECD), Davos

Kiedy w kwietniu 1989 r. grupa delegatów z organizacji ATRA oraz Szwajcarskiego Towarzystwa Antywiwisekcyjnego od wiedziła Laboratorium Chirurgii Eksperymentalnej w Davos (LECD) na zaproszenie dyrektora placówki, prof. Stephana M. Perrena, członkowie delegacji spodziewali się, że zobaczą tam wszystko, prócz operowanych zwierząt. Cenzura, która w takich przypadkach jest obowiązkowa, starała się oddziaływać psychologicznie na gości, aby przekonać ich, że w Davos eksperymenty na zwierzętach stanowią tylko "znikomą część" prac badawczych (główną ich częścią są badania in vitro). W dodatku, wszystko zorganizowano i szczegółowo wyreżyserowano niczym w sztuce teatralnej. Goście musieli na początku uczestniczyć w krótkim spotkaniu, w czasie którego poczyniono zawoalowane pogróżki odnośnie pewnych legalnych działań (prof. Perren wspomniał o jakichś publikacjach, które wg niego "miały wpływ na jego reputację" i były oparte na niesprawdzonych i niepotwierdzonych pogłoskach, jakoby psy w LECD były wyrzucane przez okno instytutu, by spowodować złamania kości).

Następnie goście zostali zaproszeni na zwiedzanie instytutu po udzieleniu im ostrzeżenia, że każde wypowiedziane przez nich słowo będzie nagrywane. Wizytę tę przeprowadzono w obecności świadków, wśród których znajdował się Krajowy Radny, który zatwierdzał eksperymenty na zwierzętach, a także przedstawiciel Komisji Kontrolnej. Chciano sprawić wrażenie, że eksperymenty na zwierzętach były bardzo małą częścią długiego łańcucha procesu badawczego, czemu towarzyszyło zapewnienie, iż żadne zwierzę nie zostało usunięte ani ukryte przed wzrokiem zwiedzających instytut gości. ... Cokolwiek dziwne ostrzeżenie, jako że nikt nie zgłaszał żadnych wątpliwości w tym zakresie.

Efektem tego był groteskowy spektakl, zwłaszcza gdy można było porównać dwie sale operacyjne, zupełnie pozbawione zwierząt i tak czyste jak muzealne sale, a klatki przylegające do jednej z sal operacyjnych były ponoć "nie używane" przez lata. Dopiero zagrody zwierzęce pokazane na końcu wizyty były pełne zwierząt. Dla tej "znikomej części" swojej pracy, prof. Perren miał do swej dyspozycji około 60 owiec, 8 szczurów, ogromną liczbę myszy i królików oraz pół tuzina psów - mających zaledwie kilka miesięcy szczeniaków, które oczekiwały swej kolejki na operację.

Kilka owiec, których nogi zostały zoperowane, stały podtrzymywane przez zapięte poniżej brzuchów pasy, umocowane do lin zwisających ze stropu zagrody. Obok owiec, na ścianach zagrody były fotografie pokazujące różne fazy tego eksperymentu oraz fotografie pacjenta, który, według prof. Perrena, został uzdrowiony dzięki tym eksperymentom - jakiejś młodej kobiety w stroju kąpielowym, której nazwiska nie podano; także przebieg terapii pozostał tajemnicą.

W Instytucie LECD przeprowadza się eksperymenty w zakresie chirurgii ortopedycznej. Sam prof. Perren wyjaśnił nam pewne szczegóły, które wynikły przy okazji kwestionariusza, który mu daliśmy i który łaskawie zgodził się wypełnić! "Złamania powstają poprzez osłabianie kości lub przez nacinanie kości specjalnym skalpelem. Gdy jest to konieczne, dokonuje się złamań poprzez wygięcie lub skręcenie kości metodami mechanicznymi. Po narkozie zwierzęta są natychmiast zdolne do stania prosto na czterech nogach. Są one chronione przed nadmiernym obciążeniem przez specjalny bandaż owinięty luźno wokoło brzucha". (Kwestionariusz podpisany przez prof. Perrena, 10 maja 1989 r .).

W ten sposób, owce i psy, którym właśnie poprzecinano kości nóg, mogą stać prosto od razu po operacji chirurgicznej! Można sobie wyobrazić, jak radośnie podnoszą się one ze stołu operacyjnego i spokojnie wracają do swoich zagród. Idylla trwa nadal - prof. Perren pisze we wspomnianym wyżej kwestionariuszu: "Do naszych eksperymentów użyliśmy 16 psów (z których wszystkie poddane zostały narkozie trwającej od początku eksperymentu aż do ich śmierci) i 88 owiec. Eksperymenty te miały na celu udoskonalenie terapii złamań kości u ludzi i zwierząt. Nie wykonywaliśmy żadnych bolesnych eksperymentów na szczurach. Po śmierci zwierząt ich ciała wykorzystuje się do celu pobierania próbek tkanek, które, na tyle na ile to możliwe, służą do badań zastępujących eksperymenty na zwierzętach. Do naszych eksperymentów użyliśmy także 65 myszy. W celu wykonania analizy tolerancji tkanek, podczas narkozy pod skórę zwierzęcia wszczepiany jest wysterylizowany cylinder wykonany z metalu lub plastiku, mający tylko kilka milimetrów długości. Mysz zabijana jest po 1 lub 9 tygodniach po wykonaniu badań histologicznych miejsca, w którym dokonano implantacji. Do tego typu eksperymentów wykorzystuje się głównie myszy - corocznie po 200 lub 600 osobników. 6 królików poddanych zostało eksperymentowi, pod całkowitą narkozą, dotyczącemu problemom cyrkulacji w kościach, które powstają w wyniku operacji chirurgicznych. Zwierzęta te zostały zabite na skutek przedawkowania narkozy".

Zapytaliśmy prof. Perrena, czy uważa on te eksperymenty za bolesne czy nie. "Tak" - odparł prof. Perren - "to są bolesne eksperymenty dla zwierząt. Staramy się, by te zwierzęta nie odczuwały żadnego strachu czy niepokoju. Intensywność prawdopodobnego bólu jest nam znana na podstawie podobnych sytuacji dotyczących ludzi".

Trudno jest sobie wyobrazić grupę całkowicie zdrowych pacjentów będących pod narkozą, przymocowanych pasami do stołów operacyjnych, których kości rąk i nóg zostały odsłonięte, po to, by można je było piłować i nacinać. Albo pacjentów ze wszczepionymi pod skórę cylindrami, którzy giną parę tygodni później, lub też pacjentów operowanych pod wpływem środków znieczulających, których dozowanie kontynuowane jest aż do śmierci. Faktycznie istotnym problemem jest tutaj niemożność dokonywania porównań między obserwacją kliniczną a eksperymentami na zwierzętach, niczym naukowa próżnia, która nie zna żadnych wyjątków. Co więcej, równie trudno jest nam uwierzyć, że niektóre zwierzęta poddane eksperymentom chirurgii ortopedycznej, są znieczulane aż do swej śmierci i tracą przy tym świadomość. Byłoby to niczym powodowanie złamania i powstrzymywanie się przed wszelkimi oględzinami jego konsekwencji.

W Instytucie LECD nogi niektórych owiec są wydłużane poprzez usunięcie części kości a następnie dodanie pewnego materiału syntetycznego - mając w ten sposób nadzieję na dokonywanie udanych zabiegów wydłużania nóg ludzkich, na przykład u ludzi, którzy mają jedną nogę krótszą. Jakkolwiek wydaje się, iż w LECD przeoczono pewne elementarne spostrzeżenie, które nawet nie opiera się na wiedzy medycznej, lecz na fizycznym prawie grawitacji. Chodzi o to, że owce i psy mają cztery nogi i dlatego symetria ich ruchów jest różna od naszej, a ich poczucie równowagi jest oparte na ułożeniu ciała pod kątem odmiennym niż u ludzi, którzy mają tylko dwie nogi. w przypadku zwierząt ciężar ciała dzieli się na cztery, a w drugim - na dwa. Wszystko musi być rozpatrywane w związku z ciężarem ciała i odpornością kości. W przypadku istot ludzkich, waga jest sprawą bardzo indywidualną, a w przypadku zwierząt - zależy ona od danego gatunku i także jest to kwestia indywidualna. Oczywistym jest, że eksperymentalna chirurgia ortopedyczna oraz protezy będące przedmiotem tych eksperymentów dostarczają danych, które nie mogą być ekstrapolowane na istoty ludzkie. Stopień odporności kości, nawet jeśli reprezentuje go ogólny współczynnik dla poszczególnych gatunków, różni się dla danych przypadków indywidualnych. Czy nigdy nie słyszeliśmy o przypadkach samorzutnych złamań kości w następstwie brania określonych leków? Albo o odmianach porowatości tkanki kostnej będących skutkiem chorób lub szczególnego rodzaju terapii?

Jedna z technik stosowanych w Davos (zob. Hofmann Heim: Die Knochenschmiede von Davos) polega na sztucznym niszczeniu kości unieruchomionej metalowymi płytkami i śrubami. Śruby, które przytrzymują metalowe płytki są wwiercane do kości zwierząt. W innych przypadkach, wykonuje się atrapy sztucznych protez; nazywa się to "chirurgią zastępczą". Jednak materiał syntetyczny lub metalowy wprowadzony do ludzkiej kończyny zostaje najczęściej odrzucony przez organizm, skutkiem czego operacja taka często powoduje nieodwracalne zniszczenia. Powinno się także brać pod uwagę kwestię korozji materiału, którego fragmenty mogą zniszczyć tkanki i prowadzić do ich zakażenia, a także alergii, egzemy, lub nawet do zakażenia krwioobiegu.

Naukowym dowodem na niepowodzenie tego rodzaju terapii jest fakt, iż takie protezy implantowane w organizmach młodych pacjentów są po jakimś czasie chirurgicznie usuwane w celu uchronienia organizmu przed nieodwracalnymi zniszczeniami w organizmie. Badania ortopedyczne rozpoczęte oficjalnie w 1741 r. przez francuskiego wiwisektora Duhamela, który nacinał skalpelem piszczele gołębi, wykonywano przez dwa stulecia bez uzyskania spodziewanych rezultatów - co w tym wypadku jest sprawą zupełnie logiczną. W ubiegłym stuleciu wiwisektorzy Flourens i Ollier używali małp, psów, szczurów i królików. Zwierzętom tym zadano niesłychane cierpienia: łamano im szczęki, nogi, kręgosłupy, miednice; łamano im kilka kości naraz, próbując potem składać je na swoje miejsce. Wszystko to zostało opisane jako "naukowe". "Iluzją jest się opierać na ogólnych koncepcjach, które zaspokajają ambicję wyjaśnienia wszystkiego co dotyczy złamań" - wyznaje autor rozprawy naukowej na ten temat (L. Coutelier: Researches on the healing of fractures, Malone, str. 117 i 120).

Autor konkluduje: "Każda z tych teorii jest częściowo oparta na faktach, lecz żadna nie jest satysfakcjonująca". Eksperymenty na zwierzętach to odwieczna farsa: brak rezultatów, zawoalowana cenzura, kłamstwa i uogólnianie. Farsa, której ceną jest bezmiar cierpienia, zarówno zwierząt jak i ludzi.
 

rozdziały książki dr Milly Schar-Manzoli pt. Holokaust - wiwisekcja dzisiaj.
(Wyd. Vega!POL)

Tłumaczył:
Roman Rupowski - tłumacz i wydawca książek o wegetarianizmie i prawach zwierząt.
www.szalonykowboj.com
www.vegapol-alf.prv.pl

www.vegapol.most.org.pl

 

 

 

 



 

 
 

 

 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.