
Wielu właścicieli zmaga się z problemem szczekliwej reakcji pupila na inne psy, a nawet ludzi. Jest to bardzo niekomfortowe, utrudniając spacery i praktycznie uniemożliwiając zabieranie psa w miejsca publiczne. Naturalną reakcją na takie zachowanie wydaje się karanie pupila, co jednak nie jest dobrym pomysłem. Dlaczego? Wyjaśniamy to w naszym poradniku.
Jeśli zaczniesz karać psa za szczekanie na ludzi czy inne zwierzęta, to tylko pogłębisz ten problem behawioralny. Szczekanie to dla psa podstawowa forma komunikacji, często wynikająca z strachu, stresu czy ekscytacji. Karcenie poprzez krzyk czy szarpanie smyczy sprawia, że pies zaczyna kojarzyć obecność innych psów i ludzi z czymś nieprzyjemnym. Może to skutkować jeszcze większym lękiem czy agresją, a tego przecież nie chcemy.
Masz wiele opcji, z których każda jest lepsza od karania psa. Przede wszystkim staraj się zrozumieć zachowanie swojego pupila – dlaczego szczeka? Czy to reakcja obronna, wynik strachu, a może nadpobudliwość?
Daj psu alternatywę i odciągnij jego uwagę. Stosuj metody pozytywne, czyli nagradzaj go za każdym razem, gdy nie szczeka w obecności innych zwierząt i ludzi. Stopniowo zmniejszaj też odległość, z której pies nie reaguje na otoczenie.
Ważne jest nauczenie psa podstawowych komend, jak „idziemy” czy „patrz na mnie” – po ich użyciu pies powinien spokojnie się oddalić i przestać zaczepiać inne zwierzęta czy ludzi.
Jeśli jednak nie potrafisz poradzić sobie z tym problemem samodzielnie, to wybierz się do psiego behawiorysty. Problem niestety może się pogłębiać i przerodzić w zachowanie stricte agresywne, włącznie z gryzieniem.