Wypadnięcie pochwy u psa

Pacjentką jest 5-letnia suczka rasy leonberger. Pierwszy raz trafiła do nas 15 marca 2006 roku. Właściciele kilka dni wcześniej zauważyli duży, różowy twór wystający z dróg rodnych. Lekarz na co dzień opiekujący się suczką założył szew tzw. "kapciuchowy", zwężający ujście dróg rodnych, niestety w krótkim czasie szwy popękały i twór znowu wydostał się na zewnątrz.

I wizyta: 
Suczka była w 10 dniu cieczki. Wcześniej nie miała podobnych problemów, jeden raz urodziła szczeniaki. Innych problemów zdrowotnych właściciele nie zauważyli.

Dr Ingarden stwierdził wypadnięcie dogrzbietowej ściany pochwy (fot. 1). Ze względu na cieczkę pochwa została odprowadzona na swoje miejsce, a srom zwężony szwem kapciuchowym. Zalecona została sterylizacja po zakończeniu cieczki jako profilaktyka kolejnych wypadnięć pochwy.

Niestety ucisk wypadającej pochwy był zbyt duży i 5 dni później szwy przecięły skórę, a tkanki znowu wydostały się na zewnątrz. Podjęta została decyzja o amputacji zmienionej tkanki i sterylizacji suczki.

II wizyta:

Przed zabiegiem wykonane zostały badania krwi - morfologia i badania biochemiczne wypadły dobrze, więc bez przeszkód można było suczkę operować. Do żyły założony został wenflonu, przez który podano lek indukujący znieczulenie. Zabieg został przeprowadzony na narkozie wziewnej halotanowej.

Zabieg polegał na amputacji chorobowo zmienionej błony śluzowej pochwy (fot. 2 i 3). Następnie Dr Ingarden suczkę wysterylizował, wykonując dodatkowo zabieg podwieszenia pochwy, który ma na celu profilaktykę późniejszego ewentualnego nietrzymania moczu (możliwe powikłanie po sterylizacji u suk dużych, np. bernardyny, rottweilery, dobermany, leonbergery). Usunięty został również niewielki guzek skórny z czoła.

Suczka zabieg zniosła bardzo dobrze, szybko wybudziła się z narkozy, jednak ze względu na możliwość powikłań pooperacyjnych została zatrzymana na hospitalizacji do dnia następnego.

Ze względu na stwierdzone zmiany w obrębie usuniętego fragmentu błony śluzowej pochwy zdecydowano się na badanie histopatologiczne tkanek. Do badania wysłany został również guzek usunięty z głowy.

 

 

Maja Ingarden
http://therios.strefa.pl

Zobacz komentarze

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

  • mateusz

    Miałem podobną sytuację i lekarz który podjął się leczenia zrobił to kiepsko jak to najczęściej robi nasz rodzimy lekarz. Pochwa wypadła jeszcze dwa razy i dwa razy operacja. Później okazało się zę sprawy się skomplikowały, doszły hormonalne i nic tu nie pomoże. Suczka kwalfikowała się albo do niekończącego się leczenia i męczarni albo do uśpienia. Pozwoliśmy jej odejść.

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.