
Wielu właścicieli traktuje psy jak członków rodziny – i bardzo dobrze! Idąc tym tropem naturalne wydaje się być to, że chcemy podzielić się opłatkiem z pupilem w wigilijny wieczór. Wątpliwości budzi oczywiście kwestia wiary i stanowiska Kościoła. O czym więc warto pamiętać? Zajrzyj do naszego poradnika.
Tak, Kościół nie ma tutaj żadnych obiekcji, a to dlatego, że opłatek, którym dzielimy się z bliskimi w dniu Wigilii, nie jest komunikantem. Oznacza to, że nie jest to akt sakramentalny, ale zwykła tradycja i symbol.
Z punktu widzenia wiary nie ma zatem przeszkód, aby podzielić się opłatkiem również z pupilem, co zresztą jest praktykowane w naszym kraju od wielu wieków – dotyczy to nie tylko psów, ale też zwierząt gospodarskich.
Tak, z myślą o zwierzętach produkuje się kolorowe opłatki, najczęściej różowe lub pomarańczowe. Nie są one święcone, dlatego nie musisz się obawiać, że podając taki opłatek pupilowi popełnisz świętokradztwo.
Nie powinien, ponieważ jego skład jest bardzo prosty, obejmując tylko wodę i mąkę. W opłatku nie ma ani tłuszczów, ani cukru, stąd podanie go psu jest w pełni bezpieczne – czy to w formie dodatku do karmy czy bezpośrednio z ręki właściciela.