Kilka uwag nt. niektórych problemów zdrowia psa

Wśród występujących u psów dolegliwości chorobowych i wad utrapieniem hodowców jest dysplazja stawów biodrowych. Ułomność ta nie należy do prostych cech dziedzicznych nazywanych cechami jakościowymi, ale jest cechą ilościową odziedziczalną, co oznacza, że zależy ona zarówno od dziedziczenia, jak i od wpływu warunków środowiska zewnętrznego i wewnętrznego organizmu. Nawet jeżeli u żadnego z rodziców nie stwierdzono zniekształceń dysplastycznych, nie oznacza to, że nie wystąpią one u żadnego z ich dzieci. Dysplazja stawów biodrowych nie jest wrodzona. Pies rodzi się z prawidłowymi stawami biodrowymi i dopiero współdziałanie czynników genetycznych i środowiskowych powoduje rozwój tej choroby. Badania prowadzone m.in. w Szwecji wykazały wpływ obciążeń dziedzicznych na rozwój choroby w wymiarze 20-30 %. Zaobserwowano również, że im większa jest masa mięśni zadu, tym mniejsze ryzyko dysplazji.

Wspomniane warunki środowiskowe mogące mieć związek z rozwojem dysplazji będą omówione poniżej.

Inną najczęściej spotykaną wadą rozwoju jest krzywica. To choroba młodych, rosnących psów. Powoduje ją niedobór wapnia w organizmie i jego niedostateczne odkładanie się w kościach. Stan taki jest najczęściej konsekwencją żywienia pokarmem ze zbyt małą ilością składników mineralnych i witamin oraz trzymania psa w warunkach ograniczenia ruchu na świeżym powietrzu i na słońcu.

Krzywica rozwija się miesiącami. Wczesnym objawem niedoboru wapnia może być lizania ścian. Stosunkowo wcześnie da się zaobserwować zmiany krzywiczne w postaci tzw. różańca na końcach żeber lub w postaci powiększenia stawów skokowych, a zwłaszcza nadgarstkowych. Regulację gospodarki wapniowej psiaka, dawkowanie witamin A+D3, oraz skład i formę podawania preparatów wapniowych w zależności od zaawansowania krzywicy należy ustalić po konsultacji z doświadczonym kynologiem, w porozumieniu z prowadzącym lekarzem weterynarii.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

  • nela2

    Nasza Lunka też niestety kiedys chorowała. Miała Nużycę i ciężko ją było wyleczyć ale udało się i teraz jest radosnym psem =)

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.