Zastanawiasz się, czy Twój pies ma robaki? Poznaj typowe objawy!

Pasożyty w psim organizmie to duży problem zarówno dla czworonoga, jak i dla jego pana. Zwierzę staje się niespokojne, towarzyszą mu także różne inne dolegliwości, które czasami wcale nie zwiastują, że to wina robaków. Dlatego bardzo ważne jest zachowanie czujności i obserwowanie swojego pupila, aby w porę zareagować i uniknąć poważniejszych konsekwencji infekcji pasożytniczej. Po czym poznać, że pies ma robaki? Oto najbardziej typowe objawy.

Objawy fizjologiczne

Infekcję pasożytniczą u psa najłatwiej można rozpoznać po niepokojących objawach fizjologicznych. Wśród nich najbardziej znamienne są wymioty, którym często towarzyszy biegunka. Jest to klasyczny objaw zaatakowania psa przez glisty lub tęgoryjce – na te drugie będzie wskazywać obecność krwi w stolcu.

Jeśli u psa pojawił się dziwny kaszel, to także „śledztwo” powinno iść w kierunku pasożytów. Kaszel to typowy objaw zainfekowania nicieniami, ale także tęgoryjcami lub glistami. Nie wolno tego bagatelizować i należy jak najszybciej skonsultować się z weterynarzem.

Utrata apetytu to kolejny objaw świadczący o tym, że pies może mieć robaki. Z reguły wina leży po stronie glist. Brak apetytu często wiąże się ze znaczną utratą wagi. Jeśli jednak pies je w miarę normalnie, a mimo to chudnie, można podejrzewać tasiemca lub włosogłówkę.

Symptomem świadczącym o obecności pasożytów w psim organizmie jest także uporczywe drapanie się zwierzaka po grzbiecie. Jeśli pies notorycznie tarza się po podłodze w celu uśmierzenia świądu, to należy wykonać badania, które ewentualnie wykluczą chorobę dermatologiczną.

U psów zaatakowanych przez pasożyty widać wyraźne pogorszenie stanu sierści. Staje się ona matowa, zaczyna wypadać, a na skórze pojawiają się zaczerwienienia. Jest to wyraźny sygnał, że z organizmem pupila dzieje się coś złego.

Zmiana zachowania

Pies cierpiący na infekcję pasożytniczą bardzo się zmienia. Z pełnego energii towarzysza najdzikszych zabaw, nagle staje się zwierzakiem apatycznym, unikającym kontaktu z domownikami. Sprawia wrażenie zmęczonego życiem, najchętniej wciąż by spał. Tak diametralna zmiana zachowania wskazuje na to, że pora odwiedzić weterynarza, szczególnie jeśli pies nie był od dawna odrobaczany.

Czasami robaki można zauważyć w odchodach lub na futrze wokół odbytu psa. Jeśli są one widoczne gołym okiem, nie ma już żadnych wątpliwości, że należy niezwłocznie skonsultować się z weterynarzem. Szybkie wdrożenie leczenia zaoszczędzi psu dalszych cierpień.

Po takich doświadczeniach właściciel musi natomiast skrupulatnie dbać o odrobaczanie pupila – należy to robić minimum co 6 miesięcy, a najlepiej co kwartał.


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.