
Samodzielne przycinanie psich pazurów nie jest trudne, natomiast wymaga zachowania ostrożności i precyzji. Jeśli zwierzak reaguje na to nerwowo, to może jednak warto powierzyć to zadanie profesjonaliście? W przeciwnym razie może dojść do sytuacji, w której przytniesz psi pazur zdecydowanie zbyt krótko. Jakie będą tego konsekwencje? Jak pomóc psu?
Zbyt krótkie przycięcie psiego pazura powoduje u zwierzaka silny, choć przejściowy ból. Pojawia się również obfite krwawienie, a pies dodatkowo nie może stanąć na chorej łapie. Trzeba pamiętać, że w pazurze znajduje się tzw. rdzeń (miazga), który zawiera naczynia krwionośne i nerwy. Jeśli zostanie naruszony podczas przycinania pazura, to w konsekwencji wystąpią opisane objawy.
Przede wszystkim nie panikuj! To jasne, że cierpisz razem z psem, natomiast mleko już się wylało i trzeba zacząć działać metodycznie. Na początek zatamuj krwawienie. Użyj do tego np. mąki ziemniaczanej. Warto spryskać ranę środkiem antybakteryjnym i zastosować plaster lub opatrunek z gazy.
To normalne, że pies przez jakiś czas będzie unikać stawania na chorej łapce i ją wylizywać – taki stan potrwa 2-3 dni, do momentu zagojenia się rany. Przez ten czas unikaj wychodzenia z psem na długie spacery, zwłaszcza po lesie, gdzie łatwo o zabrudzenie rany.
Jeśli po kilku dniach zauważysz, że rana się nie zagoiła, a pies stał się osowiały, odmawia jedzenia etc., to niezwłocznie udaj się z nim do weterynarza – mogła wdać się infekcja i konieczne będzie podanie antybiotyku.