
Dawniej: standard. Dziś jednak pomysł wykąpania psa z użyciem szarego mydła budzi sporo kontrowersji. Troskliwi właściciele wolą korzystać z dedykowanych psom produktów kosmetycznych. Czy słusznie? Nad tym zagadnieniem pochylamy się w naszym artykule.
Wykąpanie psa z użyciem szarego mydła nie jest żadnym wielkim błędem – o ile rzeczywiście jest to szare mydło, czyli naturalny detergent o prostym, krótkim składzie, bez dodatków sztucznych substancji zapachowych i myjących.
Szare mydło dobrze radzi sobie z usuwaniem brudu i tłuszczu z sierści. Mało tego: niektórzy weterynarze wręcz zalecają, aby kąpać psa w szarych mydlinach, ponieważ jest to pomocne w łagodzeniu podrażnień o podłożu alergicznym czy w przypadku innych problemów skórnych.
Jeśli po jednokrotnym wykąpaniu psa z użyciem szarego mydła nie zauważasz żadnych niepokojących objawów u pupila, pies nie zaczął się nagle intensywnie drapać czy wygryzać sierści, zachowuje się normalnie i wygląda bardzo dobrze, to najwyraźniej jest to odpowiedni kosmetyk dla niego.
Pamiętaj jednak, aby nie przesadzać z częstotliwością kąpieli – wystarczy 2-3 razy do roku, o ile oczywiście pies nie wytarza się w odchodach czy w błocie. Zbyt częste kąpanie pupila z dodatkiem szarego mydła może skutkować łupieżem, świądem oraz zmatowieniem sierści.
Podsumowując: tak, szare mydło jest odpowiednim wyborem do okazjonalnego wykąpania psa. Jeśli jednak Twój pupil ma bardzo wrażliwą skórę i szare mydło ewidentnie mu nie służy, to przejdź na specjalistyczne preparaty dermatologiczne lub hipoalergiczne dedykowane higienie psów.