Siłacze na czterech łapach

Prawie 50 czworonogów z Polski, Czech i Słowacji uczestniczyło w Pucharze Europy. W sobotę na Pogorii III w Dąbrowie Górniczej odbyły się zawody w pullingu, czyli próbach uciągu ciężarów przez psy. Była to pierwsza edycja Pucharu Europy w tej nietypowej i widowiskowej dyscyplinie, kolejne odbędą się w Czechach i na Słowacji. Absolutnymi zwycięzcami zostali pies Gryf i suka Jazda. Każdy z czworonożnych uczestników musiał przeciągnąć wózek na szynach z obciążeniem na odległość 6 metrów. Przewidzianych było osiem prób, a limit czasowy na wykonanie całego zadania wynosił 90 sekund. Na początku ciężary były małe, ale potem stopniowo rosły, aż przekraczały tonę.
– Puchar Europy rozgrywany jest już po raz czwarty. Dominują tutaj Czesi i Słowacy, gdzie tego typu imprezy odbywały się już dziesięć lat wcześniej, niż w naszym kraju. Dla psów jest to po prostu dobra zabawa, imitująca bieg w zaprzęgu pod górkę w śnieżnej zaspie. Najważniejsza jest odpowiednia zachęta, tak by pies przekroczył linie mety – podkreślił Tomasz Radłowski z sekcji sportów psich zaprzęgów LZS Odrzanka Dziergowice. – Startować może każdy pies, ale z racji predyspozycji przede wszystkim są to husky, malamuty i psy grenlandzkie. Ostatecznie w kategorii psów do 28 kg wygrał Ted (wynik 1200 kg), do 40 kg bezkonkurencyjny okazał się Gryf (1800 kg), a w najcięższej, powyżej 40 kg Brit (także 1800 kg). Tutaj trzecie miejsce zajął alaskan malamut Nazir.
– To jest bardziej pies wystawowy, gdzie odnosi sukcesy. Dzisiaj spróbował swoich sił bardziej dla zabawy, ale spisał się dzielnie - przyznał Grzegorz Mrozowski. Wśród suk do 23 kg najlepsza była Utah (1050 kg), do 31 kg Barna (525 kg), a powyżej 31 kg Jazda. Spisała się znakomicie, przeciągając wózek z ciężarem 2550 kg. Druga w tej kategorii Anita osiągnęła wynik 1200 kg. Organizatorem zawodów wspólnie z LZS Odrzanka Dziergowice było Centrum Sportu i Rekreacji.
(PAS) - Dziennik Zachodn
Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie