Dziecko pogryzło psa

Tytan, sześcioletni pitbull, przez całe swoje życie był psem spokojnym i nigdy nie wykazywał zachowań agresywnych. Nagle, z nieznanych przyczyn, zaatakował jedenastolatka, z którym mieszkał od urodzenia.
Chłopczyk wykazał sporą przytomność umysłu, złapał zwierzaka za szyję i ugryzł. Stracił przy tym ząb, ale zachował życie. Hałas dobiegający z domu zaniepokoił pracujących nieopodal robotników budowlanych, którzy pośpieszyli na pomoc i odciągnęli psa. O dalszym losie zwierzaka media milczą.

Natasza Słomka
z-ca red. nacz.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie