Drodzy Entuzjaści (i Oponenci) piesków.

Sądząc po wypowiedziach, komentarzach, na portal Psy24.pl zaglądają jedni i drudzy. Strona funkcjonuje już kilka lat i jak na razie ciągle się rozwija, udoskonala. Istnieje przekonanie - jeśli udoskonalasz coś dostatecznie długo, na pewno coś zepsujesz... Mam nadzieję, że ten czas jeszcze nie nastąpił. Tak więc możemy się czuć zachęceni do wdrażania dalszych, nowych pomysłów. Na psim portalu były już różne zwierzęta. Ale nie było dotychczas drobiu. Niech mi wolno będzie wypełnić tą lukę. Załączona, okazjonalna karta przysłana ze Szwecji przedstawia sympatycznego kurczaczka z rottweilerkiem. Zwłaszcza kurczaczki kojarzą się miło z Wiosną, a także z Wielkanocą. Ta życzeniowa karta wyzwala u mnie jednak nieco inne refleksje, wspomnienia. Na początku lat 1980 - ych przyleciał ze Szwecji do Polski pierwszy z tzw. Zachodu rottweiler. Nazywał się dość dziwnie -Ladys J:R. Co miało oznaczać „Władysław". Ja z kolei chciałem zrobić ukłon w stronę sympatycznych Szwedów i nazwałem go Olaf. Czyli po norwesku... Nastąpił kurtuazyjny remis. Minęły lata. Olaf pozostawił bardzo znaczący ślad w rozwoju pogłowia rottweilerów w Polsce. Zostały wspomnienia i trwały ślad nie tylko kynologiczny, ale także ludzki. Olafa od dawna nie ma na tym świecie. Ale pozostał kontakt z przesympatycznym, szwedzkim małżeństwem. Przy okazji wszelkich świąt, rocznic, a także wyjazdów turystycznych, zawsze otrzymuję okolicznościową, piękna kartę. Anita i Thorsten Hagman to mili, serdeczni ludzie którzy nigdy nie zapominają o swoich znajomych, przyjaciołach. Bywa, że przysyłane życzenia, pozdrowienia, stanowią autorską kompozycję. Tak jest w przypadku załączonej karty. Hodowla rottweilerów z której pochodził Olaf już nie istnieje. Czas ma swoje prawa. Pro memoria.

Jan Borzymowski.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.