Pies i zawał serca? Czy to w ogóle możliwe?

Wielu właścicieli psów, które umarły nagle i bez żadnych wcześniejszych sygnałów, ogłasza światu, że przyczyną był zawał. To łatwe wytłumaczenie, które jednak nie zawsze znajduje potwierdzenie w rzeczywistości. Czy pies może umrzeć na zawał serca? A może to tylko mit? Sprawdzamy.

Psie serce jest doskonale chronione przed zawałem

Na pewno lepiej niż ludzkie. Dlatego zawał serca u psa zdarza się niezwykle rzadko – jest jednak możliwy. Psie serce jest znacznie lepiej ukrwione niż ludzkie oraz ma więcej naczyń wieńcowych, dlatego wykazuje większą wydolność. Między innymi dzięki temu czworonogi mogą biegać jak szalone, napić się wody i ponownie ruszyć do sprintu.

Ciekawostka

Wyjątkowo rzadkie są też przypadki psów cierpiących na podwyższony poziom cholesterolu. Zdarza się to wyłącznie zwierzętom mającym problemy z tarczycą.

Klasyczny zawał u psa to wielka rzadkość

Psie serce z uwagi na swoją wytrzymałość nie jest podatne na zawały – przynajmniej nie w klasycznym rozumieniu tego słowa (niewydolność mięśnia sercowego). Czworonogi umierające nagle najczęściej doznają tzw. mikrozawału, który jest konsekwencją przewlekłej choroby serca, wcześniej niestwierdzonej i nieleczonej.

Niektóre rasy psów – jak owczarek niemiecki i doberman – są też potencjalnie narażone na tzw. nagłą śmierć sercową. Jest ona konsekwencją arytmii serca, która uniemożliwia dopływ krwi do mózgu. Jeśli trwa to przez dłuższy czas pies po prostu umrze.

Warto wiedzieć

Arytmię serca wykrywa się przy pomocy badania holterowskiego, które w klinice weterynaryjnej kosztuje około 200 złotych i trwa całą dobę.

Jak zmniejszyć ryzyko, że pies umrze na zawał?

Przede wszystkim trzeba dbać o jego kondycję. Nie przekarmiać, nie dopuścić do nadwagi, a tym bardziej do otyłości. Pies musi mieć zapewnioną codzienną porcję ruchu – minimum to 2 godziny, w tym co najmniej godzina aktywnej zabawy.

Oczywiście niezbędne są też regularne badania, podczas których weterynarz może wychwycić wszelkie niepokojące objawy i w porę na nie zareagować.

Kolejna ważna kwestia to wybór dobrej jakości karmy. Zbilansowanej, bogatej w witaminy i składniki odżywcze chroniące psie serce. Tanie karmy z hipermarketu zawierają przede wszystkim tłuszcze i konserwanty, które z oczywistych względów nie służą układowi sercowo-naczyniowemu psa.

 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie